Jak rozpoznać powrót płodności po porodzie?

Po porodzie wydziela się prolaktyna, której głównym zadaniem jest utrzymanie produkcji mleka (laktacji). Jednocześnie wpływa na cykl miesiączkowy, blokując przez pewien czas owulację - wywołując niepłodność laktacyjną. To okres, w którym pozostajesz niepłodna i nie możesz zajść w ciążę, bo nie ma jajeczkowania. Trzeba podkreślić, że przed pierwszą miesiączką po porodzie możesz zajść w ciążę, bo - pomijając nietypowe krwawienia - owulacja występuje przed miesiączką, a nie po miesiączce.

Nie ma prostego sposobu, by stwierdzić, jak długo pozostaniesz niepłodna. Zależy to przede wszystkim od sposobu, w jaki karmisz dziecko (czy karmisz wyłącznie piersią, czy mlekiem modyfikowanym, czy w sposób mieszany, jak często etc.) oraz od indywidualnych predyspozycji.

  • Jeśli nie karmisz piersią, płodność powraca w przeciągu 3 miesięcy po porodzie. Pierwsza owulacja może mieć miejsce jeszcze podczas połogu.
  • Jeśli praktykujesz ekologiczne karmienie piersią, prawdopodobnie płodność powróci 9-20 miesięcy po porodzie, w skrajnych przypadkach nawet 2-3 lata. Niektóre kobiety traktują to jako sposób na naturalne odłożenie poczęcia w czasie (bez antykoncepcji ani obserwacji objawów płodności). Nawet jeśli masz znacznie silniejszą motywację, by uniknąć ciąży, ekologiczne karmienie piersią może przyczynić się do czytelniejszej niepłodności bez ciągłych zmian obrazu śluzu.
  • Jeśli karmisz piersią, ale nie w sposób ekologiczny (czyli np. Twoje dziecko przesypia noce, podajesz smoczek lub czasem mleko modyfikowane), prawdopodobnie płodność powróci po kilku miesiącach. Niektóre kobiety pozostają jednak niepłodne dopóty, dopóki karmią, nawet tylko raz dziennie.

Co się dzieje po porodzie?

  1. Czytelna niepłodność laktacyjna. W zależności od sposobu karmienia dziecka i indywidualnych predyspozycji ten etap może trwać od paru tygodni, kończąc się jeszcze w trakcie połogu, lub wiele miesięcy - nawet ponad rok. Zasadniczo im częściej karmisz, np. w sposób ekologiczny, tym dłużej pozostajesz niepłodna. (Oczywiście zdarzają sie wyjątki.) W tym czasie nie ma objawów płodności lub pojawiają się sporadycznie na jeden bądź dwa dni. Ze względu na długotrwałe, niewielkie wydzielanie estrogenów może pojawić się stała wydzielina.
  2. Okres przejściowy. W tym czasie Twoje ciało aktywnie przygotowuje się do owulacji. Pojawiają się "łaty" śluzu (czyli kilka dni ze śluzem). Obserwacja śluzu może przyprawiać o zawrót głowy - jeden dzień może być suchy, a w kolejnym może pojawić się śluz lepszej jakości. Zmienność to cecha płodności i oznacza zbliżającą się owulację. Niektóre kobiety przez kilka tygodni obserwują śluz przypominający białko jaja. Możesz też krwawić - lekko lub bardzo obficie - a krwawienia te mogą niczym się nie różnić od typowej miesiączki. Ten okres jest wyjątkowo nieprzewidywalny. Zwykle trwa kilka tygodni. W niektórych przypadkach do owulacji może dojść już za pierwszym podejściem, a jeśli masz pecha, ten etap może ciągnąć się miesiącami.
  3. Pierwsza owulacja po porodzie. W pewnym momencie estrogeny osiągają wreszcie krytyczny poziom i następuje wyrzut LH, który powoduje pęknięcie pęcherzyka. Możesz potwierdzić początek niepłodności poowulacyjnej zgodnie ze standardową regułą (w niektóych metodach musisz odczekać dzień dłużej). Faza lutealna może być znacznie skrócona i trwać tylko kilka dni.

    Dowiedz się więcej: Czy wzrost temperatury zawsze świadczy o owulacji?

  4. Pierwsze cykle po porodzie mogą być znacznie wydłużone. Możesz zauważyć kilka "łat" śluzu, tak jak przed pierwszą miesiączką po porodzie, a faza lutealna też może być skrócona. To nic złego. Twoje ciało potrzebuje czasu, by powrócić do równowagi. Jeśli jednak po kilku cyklach nie widać poprawy, przyczyną mogą nie być fizjologiczne, poporodowe wahania hormonów, ale coś poważniejszego, np. zaburzenia pracy tarczycy lub niedobór składników odżywczych (pamiętaj, że ciąża i karmienie piersią zwiększają zapotrzebowanie na wiele witamin i minerałów).

Interpretacja

Okres poporodowy przypomina bardzo długi cykl. W tym czasie stosuje się tzw. poporodową regułę szczytu. W dużym skrócie polega na tym, że po "łacie" śluzu należy odczekać trzy dni, by upewnić czy śluz nie powraca lub czy nie uda się ustalić niepłodności poowulacyjnej.

W okresie poporodowym może pojawić się stała wydzielina. W celu rozróżnienia jej od śluzu w większości metod ustala się podstawowy model niepłodności (PMN) - czyli rodzaj obserwacji utrzymujący się w fazie niepłodności przedowulacyjnej. Staraj się opisywać śluz jak najdokładniej, wtedy łatwiej będzie ustalić PMN. Dowiedz się więcej: Jak obserwować śluz szyjkowy?

Może Cię też zaskoczyć zębaty wykres temperatury. Z jednej strony jest to kwestia fizjologiczna, a z drugiej - przyczyną mogą być zaburzenia i niestabilny tryb życia. Możesz zauważyć zwyżki temperatury, które przypominają wzrost, ale jest to fałszywy alarm. Najlepiej mierz temperaturę do końca cyklu, by upewnić się, że masz do czynienia z prawdziwym wzrostem.

Możesz się spotkać z poradami sugerującymi, że Tempdrop rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Zwróć uwagę, że Tempdrop to tylko termometr (na tyle kontrowersyjny, że przed zakupem warto dowiedzieć się o nim więcej, by podjąć jak najbardziej świadomą decyzję). W okresie poporodowym najważniejszym objawem płodności jest śluz i żaden termometr nie ułatwi jego obserwacji.

Dowiedz się więcej: Co zrobić, gdy mam problem z mierzeniem temperatury?

Trudności

Niestety okres poporodowy jest dla wielu osób bardzo trudny.

  • Wiele kobiet marzy o szybkim powrocie płodności, którego doświadczają mamy karmiące mlekiem modyfikowanym oraz niektóre z mam karmiących piersią. W takim przypadku jednak mierzenie temperatury może być trudniejsze, bo wiele małych niemowląt nie ma jeszcze ustalonego rytmu snu i czuwania. Przez zmęczenie możesz też zapominać o systematycznych obserwacjach śluzu. W pierwszych miesiącach po porodzie Twoje ciało wciąż dochodzi do siebie po rewolucji, jaką była ciąża. W połączeniu ze zmęczeniem, stresem i niedoborami składników odżywczych może to prowadzić do długich, nieregularnych cykli.
  • W przypadku intensywnego (np. ekologicznego) karmienia piersią możesz doświadczyć bardzo długiej niepłodności laktacyjnej. Jeśli jednak nie otrzymasz odpowiedniego wsparcia w zakresie reguł poporodowych, możesz czuć się zagubiona i niepotrzebnie zakładać, że trwa faza potencjalnej płodności.
  • W pozostałych sytuacjach możesz spodziewać się "jazdy bez trzymanki" - licznych łat zmieniającego się śluzu przez długi czas. Ustalenie PMN i niepłodności może być niemożliwe. Może to rodzić ogromną frustrację i wątpliwości. Czy odstawić dziecko od piersi? Czy zacząć stosować antykoncepcję? Czy pogodzić się z wielomiesięczną wstrzemięźliwością?

    Dowiedz się więcej: Jakie są wady i zalety metod rozpoznawania płodności?

    [Karta obserwacji okresu poporodowego - przykład 1]

    Przykład okresu poporodowego: karmienie piersią na żądanie, rozszerzanie diety w szóstym miesiącu.

Przygotuj się

  1. Najlepiej zacznij się interesować tematem jeszcze w ciąży. Po porodzie możesz nie mieć do tego głowy, a na niektóre rzeczy może już być za późno. Będąc jeszcze w ciąży, możesz spotkać się z nauczycielem, by poznać reguły poporodowe. Warto też kupić podręcznik, by mieć go pod ręką w razie wątpliwości.

  2. Dowiedz się jak najwięcej o wpływie karmienia piersią na płodność, o mechanizmie laktacji i o różnych modelach karmienia. Zwróć uwagę, że wyłączne karmienie piersią, ekologiczne karmienie piersią, LAM i 84 dni niepłodne w metodzie Rötzera to różne rzeczy.

    LAM to skrót od Lactational Amenorrhea Method, czyli metody laktacyjnego braku miesiączki. Jest to metoda unikania ciąży, którą możesz stosować przez pierwsze pół roku po porodzie pod warunkiem, że karmisz piersią.

  3. Skontaktuj się z doświadczonym nauczycielem, który wytłumaczy Ci poporodowe reguły i pomoże w interpretacji. Dostępne są też kursy online.

    Dowiedz się więcej: Jak zacząć?

Metody śluzowe

Jeśli stosujesz jedną z metod objawowo-termicznych i mimo pomocy nauczyciela nie możesz ustalić PMN, możesz pomyśleć o nauce jednej z metod śluzowych - Metody Owulacji Billingsa lub Modelu Creighton (CrMS). Być może dzięki temu uda się ustalić PMN.

Dowiedz się więcej: Czy Model Creighton jest lepszy od Metody Owulacji Billingsa?

[Karta obserwacji okresu poporodowego - przykład 2]

Przykład okresu poporodowego: ekologiczne karmienie piersią, LAM i Metoda Billingsa.

Nietypowe rozwiązania

W niektóych sytuacjach - zwłaszcza w przypadku niejasnego obrazu śluzu - część osób poszukuje innych rozwiązań swojego problemu, by uniknąć długotrwałej wstrzemięźliwości lub antykoncepcji. Pamiętaj, że wysoką skuteczność metod rozpoznawania płodności zapewnia nauka pod okiem nauczyciela. Samodzielna nauka lub stosowanie monitora płodności na własną rękę mogą prowadzić do nieplanowanej ciąży.

  • Jeśli poporodowa reguła szczytu sprawia Ci trudność, możesz skorzystać z aplikacji z automatyczną interpretacją. Jednocześnie pamiętaj, że żaden program nie jest nieomylny - zwłaszcza w okresie poporodowym. Poza wymionionym wyżej CycleProGo żaden nie ustala sam PMN.

    • Aplikacja mobilna Sympto na Android, iOS i Windows Phone ma wbudowane reguły poporodowe. Opiera się na Symptotermii - metodzie opracowanej przez twórców programu. Wypadł doskonale w amerykańskich testach. Przed rozpoczęciem korzystania z aplikacji najlepiej przeczytaj podręcznik. [Wykres  cyklu w aplikacji mobilnej Sympto]
    • Program online billingsMentor (ang.) z aplikacją mobilną na Android i iOS wypadł doskonale w amerykańskich testach, ale nie ma aprobaty twórców Metody Billingsa.
    • Program desktopowy lub online CTLife z aplikacją mobilną na Android bazuje na zmodyfikowanej metodzie Kippleyów, ale korzysta też z reguł innych metod, m.in. angielskiej i Metody Billingsa. Niestety w interpretacji wg Metody Billingsa nie ma zaimplementowanych Reguł Wczesnych Dni (czyli co do zasady poporodowej reguły szczytu). Nie zwraca uwagi na obecność śluzu podczas krwawienia i ustala dzień szczytu w momencie wystąpienia jakiegokolwiek śluzu lepszej jakości - co jest niezgodne z Metodą Billingsa - i ignoruje dalsze obserwacje śluzu gorszej jakości, mimo że niepłodność poowulacyjna nie została jeszcze poprawnie potwierdzona. Można to obejść, zaznaczając jakikolwiek śluz lub krwawienie przed pierwszą owulacją (bez względu na jakość) jako "N - nieokreślony" (lub inny skrót gorszej jakości) i opisać rodzaj obserwacji w notatkach. PMN można zapisać jako "SW - stała wydzielina". Dopiero przy właściwym dniu szczytu przy wzroście temperatury można zaznaczyć normalnie śluz lepszej jakości. Skuteczość programu nie została potwierdzona zewnętrznymi testami.

      [Wykres cyklu w programie CTLife]

    Dowiedz się więcej: Którą aplikację wybrać?

  • W przypadku niejasnego obrazu śluzu niektórym kobietom bardzo pomaga badanie szyjki macicy. Nie ma znaczenia, czy przed ciążą badałaś szyjkę, bo po porodzie jej obraz może ulec zmianie (np. może być stale nieco otwarta lub znajdować się w nieco innej pozycji). Jednocześnie u części osób szyjka może wprowadzić zamieszanie. Jeśli nie masz potrzeby, nie musisz jej badać. Opieranie się na szyjce zamiast śluzie jest znacznie słabiej przebadane.
  • Jeśli interesuje Cię CrMS (i znasz język angielski), ale nie jesteś jeszcze przekonana do nauki, możesz zainteresować się metodą Justisse, w której używa się niemal identycznego sposobu obserwacji i zapisu śluzu. Jej podręcznik jest dostępny na Amazonie. Możesz też skorzystać z programu online Justisse Charting App (ang.), który podpowiada rodzaj obserwacji i interpretację, ma test-samouczek i za dodatkową opłatą - dostęp do podręcznika.
  • W USA dość popularnym wyborem po porodzie jest Model Marquette - metoda objawowo-hormonalna, która korzysta z monitora płodności Clearblue (ang.) mierzącego poziom estrogenów i LH. Wiele osób ceni sobie obiektywne wskazania monitora w przypadku niejasnego obrazu śluzu. Reguły metody, zwłaszcza w okresie poporodowym, różnią się od standardowej instrukcji dołączonej do urządzenia. Testy z moczu wykonuje się codziennie (co sprawia, że metoda jest dość droga) i resetuje się monitor co 10 lub 20 dni. Opisy protokołów są dostępne jedynie w języku angielskim.