Czy wzrost temperatury zawsze świadczy o owulacji?

Pomijając zaburzenia takie jak gorączka, prawidłowo wyznaczony wzrost temperatury świadczy o wzmożonym wydzielaniu progesteronu. Oznacza to, że pęcherzyk musiał się przynajmniej częściowo zluteinizować. Jeśli unikasz ciąży, ta informacja powinna Ci wystarczyć, ponieważ progesteron - nawet jeśli nie jest go bardzo dużo - blokuje kolejne przygotowania do owulacji, więc poczęcie w tym czasie jest praktycznie niemożliwe. Gdy poziom progesteronu opada, powoduje złuszczanie się wyściółki macicy, czyli miesiączkę, a tym samym rozpoczyna się nowy cykl.

Jeśli starasz się o dziecko, na pewno chcesz wiedzieć, czy owulacja na pewno ma miejsce - czy komórka jajowa uwalnia się z pęcherzyka do jajowodu, gdzie może zostać zapłodniona przez plemniki. Niestety obserwacje cyklu nie są w stanie udzielić na to pytanie odpowiedzi. Wzrost temperatury świadczy o jednej z czterech możliwych sytuacji:

  • Zachodzi prawidłowa owulacja, tzn. pęcherzyk uwalnia komórkę jajową i przekształca się w ciałko żółte wydzielające progesteron.
  • Pęcherzyk nie pęka, ale zamienia się w ciałko żółte, więżąc komórkę jajową wewnątrz. Nie przedostaje się więc ona do jajowodu i plemniki nie są w stanie jej zapłodnić. Jest to tzw. LUF - niepęknięty zluteinizowany pęcherzyk.
  • Pęcherzyk pęka i przekształca się w ciałko żółte, ale komórka jajowa zostaje uwięziona w jego ściance. Zjawisko to nazywa się retencją komórki jajowej.
  • Pęcherzyk jest pusty i mimo że może pęknąć i zmienić się w ciałko żółte, nie zawiera w sobie komórki jajowej, która mogłaby być uwolniona do jajowodu.

Pierwsza sytuacja zachodzi w owulacyjnym cyklu dwufazowym (czyli z fazą niższych i wyższych temperatur), a trzy kolejne - w bezowulacyjnych cyklach dwufazowych. Oznacza to, że cykl dwufazowy wcale nie musi być owulacyjny. Niekiedy zespół pustego pęcherzyka może być przyczyną niewyjaśnionej niepłodności.

Czasami LUF może powodować krótkie i niezbyt wysokie fazy wyższych temperatur. Generalnie jednak nie da się zauważyć tych zjawisk na karcie obserwacji, ale z pomocą może przyjść statystyka. U młodych kobiet takie sytuacje zdarzają się rzadko, po 30. roku życia - w co trzecim cyklu, a po 35. roku życia - w dwóch na trzy cykle (czyli tylko w co trzecim cyklu zachodzi owulacja). Jednocześnie pamiętaj, że jest to opis trendu wśród dużej grupy kobiet i u Ciebie może być inaczej - w zależności od genów czy czynników środowiskowych możesz być mniej lub bardziej płodna.

Źródła

  1. Josef Rötzer, Ja i mój cykl, tłum. Klaudia Kosmala, Elżbieta Wójcik, INER, Warszawa 2007, s. 146-147, 193, 302-304.
  2. Oficjalna strona INER, iner.pl/metoda-rotzera/#planowaniepoczecia (dostęp 22.08.2017).